Chińskie samochody elektryczne coraz mocniejsze w Europie

Marek Woźniak • • 0 komentarzy

Chińscy producenci samochodów coraz mocniej zaznaczają swoją obecność
na europejskim rynku.
Marki takie jak BYD, MG, Chery, Omoda,
Jaecoo i Leapmotor zwiększają sprzedaż, rozwijają sieci dealerskie
i przygotowują kolejne inwestycje produkcyjne na Starym Kontynencie.

Chińskie samochody nie są już wyłącznie ciekawostką dla klientów szukających
tańskiego elektryka. Coraz częściej konkurują również w segmencie SUV-ów,
samochodów hybrydowych, modeli rodzinnych i aut klasy premium.

Chińskie marki zwiększają udział w europejskim rynku

Według danych przytoczonych przez Eastward Drive,
chińskie marki sprzedały w Europie od stycznia do lipca 2026 roku
ponad 813 tys. samochodów. To więcej niż w całym 2025 roku,
kiedy ich łączna sprzedaż wyniosła około 812 tys. pojazdów.

W lipcu chińskie marki odpowiadały za około 11,2% europejskiego rynku
nowych samochodów
. Rok wcześniej ich udział w tym miesiącu wynosił
około 5,6%.

Wzrost nie dotyczy wyłącznie samochodów w pełni elektrycznych. Chińscy
producenci szybko rozwijają również ofertę hybryd plug-in oraz klasycznych
hybryd, które w wielu krajach są łatwiejsze do sprzedania ze względu na
ceny, zasięg i dostępne programy dopłat.

BYD, MG i Chery walczą o pozycję w Europie

Wśród najważniejszych chińskich graczy znajdują się:

  • BYD – producent samochodów elektrycznych i hybryd,
    który rozwija sprzedaż oraz własne zakłady produkcyjne w Europie.
  • MG – marka należąca do chińskiego koncernu SAIC,
    mająca już rozpoznawalną sieć sprzedaży na wielu europejskich rynkach.
  • Chery – koncern rozwijający w Europie marki Omoda
    i Jaecoo, szczególnie mocno obecne w segmencie SUV-ów.
  • Leapmotor – producent samochodów elektrycznych,
    który korzysta z europejskiej sieci dystrybucyjnej grupy Stellantis.
  • Geely – grupa posiadająca między innymi marki Volvo,
    Polestar i Zeekr oraz rozwijająca własne modele na europejski rynek.

Szczególnie szybko rośnie sprzedaż marek należących do grupy Chery.
Omoda i Jaecoo wykorzystują atrakcyjne ceny, bogate wyposażenie
oraz szeroką ofertę SUV-ów.

Chińczycy coraz częściej wybierają hybrydy

Wzrost sprzedaży chińskich marek nie wynika wyłącznie z popularności
samochodów bateryjnych. W lipcu 2026 roku sprzedaż chińskich hybryd
plug-in miała wzrosnąć o ponad 200% rok do roku, a klasycznych hybryd
o ponad 130%.

Jednym z powodów jest europejska polityka celna. Samochody elektryczne
produkowane w Chinach są objęte dodatkowymi cłami antysubsydiowymi,
których wysokość zależy od producenta. Hybrydy plug-in przez długi czas
nie były objęte takimi samymi dodatkowymi obciążeniami.

To sprawia, że część chińskich firm rozwija w Europie ofertę modeli
hybrydowych, które mogą być łatwiejsze do konkurowania ceną z samochodami
europejskich producentów.

Chińskie marki inwestują w europejskie fabryki

Producenci z Chin nie chcą polegać wyłącznie na imporcie gotowych
samochodów. Coraz częściej szukają fabryk w Europie lub przejmują
istniejące zakłady, aby skrócić łańcuch dostaw i ograniczyć wpływ ceł.

Według Reutersa,
chińskie firmy interesują się między innymi zakładami we Francji
i Hiszpanii. BYD rozpoczął już produkcję na Węgrzech i planuje kolejne
europejskie zakłady montażowe oraz fabrykę baterii.

Lokalna produkcja może mieć w przyszłości jeszcze większe znaczenie,
jeśli Unia Europejska wprowadzi wymogi dotyczące udziału komponentów
produkowanych na terenie Wspólnoty.

Europa odpowiada własnymi regulacjami

Rosnąca obecność chińskich marek wywołuje dyskusję o konkurencyjności
europejskiego przemysłu samochodowego. Część producentów i organizacji
branżowych domaga się dodatkowych działań dotyczących importu chińskich
samochodów, w tym również hybryd.

Zwolennicy bardziej restrykcyjnych zasad wskazują na różnice w kosztach
produkcji, skalę wsparcia przemysłu oraz przewagę chińskich firm
w zakresie baterii i łańcucha dostaw. Z kolei producenci z Chin
podkreślają, że inwestycje w europejskie fabryki mogą stworzyć miejsca
pracy i zwiększyć lokalną produkcję.

Niezależnie od dalszych decyzji regulacyjnych, chińskie marki będą
prawdopodobnie zwiększać swoją obecność w Europie. Ich przewaga nie opiera
się już wyłącznie na cenie, ale również na szybkim wprowadzaniu nowych
modeli, rozwoju oprogramowania, bateriach i szerokiej ofercie SUV-ów.

Co to oznacza dla kierowców?

Dla klientów większa liczba chińskich producentów oznacza większy wybór
samochodów elektrycznych i hybrydowych. Rosnąca konkurencja może wpływać
na ceny, wyposażenie oraz tempo wprowadzania nowych technologii.

Przed zakupem warto jednak sprawdzić nie tylko cenę i zasięg, ale także
dostępność serwisu, warunki gwarancji, sieć ładowania, wartość odsprzedaży
oraz dostępność części zamiennych.

Źródła

Udostępnij:
Marek Woźniak

Redaktor EV — Testuje elektryki od 2020 roku, fan długich tras, muzyki rockowej i spania poza domem. Aktualnie posiadam BMW i4 M50, ale już myślę o zmianie... nie chce już nic tak szybkiego.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.