Tylko 4% Polaków chce kupić elektryka jako następne auto. Nowe badanie

Tomasz Lewandowski • • 0 komentarzy

Tylko 4 proc. Polaków deklaruje, że ich kolejnym samochodem będzie auto w pełni elektryczne. To dwukrotnie mniej niż średnia dla pięciu największych rynków Unii Europejskiej objętych najnowszym badaniem YouGov przeprowadzonym na zlecenie CLEPA.

Badanie pokazuje jednocześnie, że europejscy kierowcy nie odrzucają samochodów niskoemisyjnych, ale przy wyborze kolejnego auta nadal często kierują się ceną, dostępnością infrastruktury i praktycznością konkretnego napędu.

Polska wyraźnie poniżej europejskiej średniej

W badaniu przeprowadzonym we Francji, Niemczech, Włoszech, Hiszpanii i Polsce średnio 8 proc. respondentów wskazało samochód BEV jako preferowany kolejny pojazd.

W Polsce taki wybór zadeklarowało zaledwie 4 proc. ankietowanych. To jeden z najniższych wyników w całym badaniu.

Napęd kolejnego samochodu Polska Średnia dla 5 krajów UE
Samochód elektryczny BEV 4% 8%
Benzyna 40% 29%
Hybryda HEV 21% 20%
PHEV lub EREV 10% 13%
Diesel brak danych w zestawieniu PAP 14%

Dane dla Polski zostały opublikowane przez EuroPAP News na podstawie badania YouGov przeprowadzonego na zlecenie CLEPA.

Niemcy są wyjątkiem wśród badanych krajów

Średnia dla pięciu państw nie oznacza jednak, że zainteresowanie samochodami elektrycznymi jest wszędzie podobne.

Najwyższy deklarowany udział BEV jako kolejnego samochodu odnotowano w Niemczech – 14 proc.. Był to jedyny kraj w badaniu, w którym BEV osiągnęły wyższy wynik niż klasyczne hybrydy HEV.

Według CLEPA w Niemczech zakup BEV wskazało 14 proc. respondentów, podczas gdy HEV wybrałoby 13 proc.

Polacy częściej wskazują samochody spalinowe

W Polsce zdecydowanie najczęściej wskazywanym wyborem był samochód z napędem spalinowym. 40 proc. ankietowanych zadeklarowało, że ich kolejne auto będzie korzystać z takiego napędu.

Na drugim miejscu znalazły się klasyczne hybrydy HEV z wynikiem 21 proc.. Kolejne 10 proc. wskazało hybrydę plug-in PHEV lub samochód EREV.

Oznacza to, że wśród badanych Polaków technologie hybrydowe cieszą się obecnie wyraźnie większym zainteresowaniem niż samochody całkowicie elektryczne.

Cena i ładowanie nadal mają znaczenie

Badanie zapytało również o przeszkody związane z pełną elektryfikacją transportu. W pięciu analizowanych krajach najczęściej wskazywano brak odpowiednio rozwiniętej infrastruktury ładowania oraz ceny samochodów elektrycznych – oba problemy wskazało po 46 proc. respondentów.

Na trzecim miejscu znalazły się rosnące koszty energii, wskazane przez 37 proc. ankietowanych.

Najczęściej wskazywana bariera Odsetek odpowiedzi
Brak odpowiedniej infrastruktury ładowania 46%
Zbyt wysoka cena samochodów elektrycznych 46%
Rosnące koszty energii 37%

Respondenci mogli wskazywać więcej niż jedną odpowiedź.

Większość uważa, że ich kraj nie jest jeszcze gotowy

W całej badanej grupie 75 proc. respondentów uważało, że ich kraj nie jest jeszcze przygotowany na pełną elektryfikację transportu.

Jednocześnie badanie pokazało, że konsumenci rozważają różne technologie. Średnio 20 proc. ankietowanych wskazało HEV jako potencjalny kolejny samochód, 13 proc. PHEV lub EREV, 29 proc. benzynę, 14 proc. diesla, a 8 proc. BEV.

Badanie objęło ponad 5 tys. osób

Badanie przeprowadziła firma YouGov na zlecenie CLEPA, organizacji zrzeszającej europejskich producentów części motoryzacyjnych.

W ankiecie wzięło udział 5221 osób dorosłych: 1067 respondentów z Francji, 1009 z Niemiec, 1063 z Hiszpanii, 1028 z Włoch oraz 1054 z Polski.

Badanie przeprowadzono online w dniach 7–16 lipca 2026 roku. Wyniki zostały zważone i mają być reprezentatywne dla osób dorosłych w każdym z badanych krajów.

Co te dane mówią o polskim rynku EV?

Wyniki pokazują wyraźną różnicę pomiędzy deklarowanymi planami zakupowymi Polaków a średnią dla pięciu dużych rynków europejskich. 4 proc. wskazań dla BEV oznacza, że samochody elektryczne nadal nie są pierwszym wyborem większości badanych polskich kierowców.

Jednocześnie trzeba pamiętać, że badanie dotyczy deklarowanych zamiarów zakupowych, a nie faktycznych rejestracji samochodów. Nie można więc bezpośrednio utożsamiać tych wyników z rzeczywistym udziałem elektryków w sprzedaży nowych samochodów.

Co ciekawe, rzeczywiste dane dotyczące europejskiego rynku pokazują jednocześnie szybki wzrost rejestracji BEV. W sierpniu 2026 roku samochody bateryjne osiągnęły 30,5 proc. udziału w nowych rejestracjach na 16 analizowanych rynkach europejskich. Reuters podał, że liczba nowych BEV wzrosła tam o 54,2 proc. rok do roku.

To pokazuje, że deklarowane preferencje konsumentów i rzeczywiste zachowania zakupowe nie zawsze są takie same. Na decyzję o zakupie wpływają również oferta producentów, ceny, promocje, leasing, podatki oraz dostępność konkretnych modeli.

Źródła

Udostępnij:
Tomasz Lewandowski

Redaktor — Recenzuje auta elektryczne w codziennym użytkowaniu. Piszę o technologii, ale też ją tworzę, fan TESLI - ale nie zagorzały ;-) W wolnym czasie biegam, jak nie jadę autem.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.