Toyota zmienia strategię w Chinach. Elektryki i lokalny rozwój mają uratować markę

Tomasz Lewandowski • • 0 komentarzy

Toyota przez lata była jednym z najważniejszych zagranicznych producentów samochodów w Chinach. Dziś japońska marka musi jednak zmienić sposób działania, ponieważ chiński rynek przesunął się w stronę samochodów elektrycznych, cyfrowych kokpitów i szybkiego rozwoju lokalnych technologii.

W odpowiedzi Toyota rozwija nowe modele BEV, wzmacnia lokalne zespoły badawczo-rozwojowe i rozważa przebudowę swojej struktury joint venture w Chinach. To sygnał, że tradycyjny model działania zagranicznych koncernów na chińskim rynku przestaje wystarczać.

Chiński rynek zmienił się szybciej, niż oczekiwali producenci

Przez wiele lat Toyota korzystała w Chinach z bardzo silnej pozycji, rozwijając produkcję i sprzedaż razem z lokalnymi partnerami – FAW oraz GAC.

Rynek zaczął się jednak szybko zmieniać. Chińscy producenci, tacy jak BYD, Geely, Chery czy Xiaomi, zaczęli oferować samochody z nowoczesnymi napędami elektrycznymi, dużymi ekranami, zaawansowanymi systemami multimedialnymi i funkcjami opartymi na sztucznej inteligencji.

W 2025 roku samochody nowej energii, czyli przede wszystkim BEV i hybrydy plug-in, odpowiadały już za ponad połowę sprzedaży nowych samochodów w Chinach.

Dla Toyoty oznacza to konieczność szybkiego zwiększenia konkurencyjności samochodów elektrycznych. Sama reputacja marki, niezawodność i doświadczenie w produkcji hybryd nie wystarczają już do utrzymania wcześniejszej pozycji.

Tradycyjny model joint venture jest pod presją

Toyota od dawna działa w Chinach poprzez dwa główne joint venture:

  • FAW Toyota, rozwijane razem z FAW Group,
  • GAC Toyota, rozwijane razem z Guangzhou Automobile Group.

Obie struktury przez lata pomagały Toyocie zwiększać produkcję i docierać do klientów w różnych częściach kraju. Obecnie ich równoległe funkcjonowanie może jednak powodować powielanie kosztów, sieci sprzedaży i procesów biznesowych.

Według informacji Reutersa Toyota naciska na utworzenie jednej wspólnej organizacji sprzedażowej dla obu spółek. W proponowanej strukturze Toyota miałaby posiadać 50 proc. udziałów, a FAW i GAC po 25 proc.

Plan nie jest jeszcze ostatecznie zatwierdzony. Wymaga dalszych uzgodnień oraz zgód wewnętrznych i regulacyjnych.

Jednocześnie GAC rozważa przejęcie części udziałów FAW w jednym z joint venture z zagranicznym producentem. Chińskie media wskazują, że chodzi właśnie o strukturę powiązaną z Toyotą.

Dlaczego konsolidacja może być potrzebna?

Chiński rynek samochodowy jest obecnie bardzo konkurencyjny. Producenci muszą szybciej wprowadzać nowe modele, obniżać koszty i sprawniej reagować na zmiany oczekiwań klientów.

Utrzymywanie dwóch podobnych struktur sprzedaży i produkcji może utrudniać:

  • obniżanie kosztów,
  • ujednolicanie oferty,
  • szybkie podejmowanie decyzji,
  • rozwój wspólnych usług cyfrowych,
  • efektywne wykorzystanie fabryk i dealerów.

Połączenie części operacji mogłoby pozwolić Toyocie i jej partnerom lepiej wykorzystywać istniejącą infrastrukturę.

Nie rozwiąże to jednak samo w sobie problemu konkurencyjności samochodów elektrycznych. Konsolidacja może ograniczyć koszty, ale nie zastąpi atrakcyjnych modeli, nowoczesnego oprogramowania i odpowiedniej polityki cenowej.

Toyota rozwija elektryki specjalnie dla Chin

Japoński producent coraz wyraźniej odchodzi od podejścia, w którym jeden globalny model był sprzedawany na wielu rynkach z niewielkimi zmianami.

W Chinach Toyota rozwija samochody zgodnie z zasadą „with China, for China”. Oznacza to, że lokalne zespoły mają większy wpływ na projektowanie produktów przeznaczonych dla chińskich klientów.

Firma wzmacnia również lokalne centrum rozwoju technologii inteligentnej elektromobilności – IEM by Toyota.

Jego zadaniem jest rozwój między innymi:

  • napędów elektrycznych,
  • systemów zarządzania baterią,
  • inteligentnych kokpitów,
  • systemów wspomagania kierowcy,
  • oprogramowania dopasowanego do chińskich użytkowników,
  • lokalnego łańcucha dostaw.

Toyota chce również skrócić czas opracowywania nowych modeli i szybciej reagować na opinie klientów.

Nowe modele bZ mają zmienić wizerunek marki

Jednym z elementów nowej strategii jest rozwój rodziny elektrycznych modeli bZ.

W Chinach Toyota oferuje między innymi modele bZ3, bZ3X, bZ4X i bZ5. W 2025 roku producent zaprezentował również model bZ7, czyli duży elektryczny sedan opracowany lokalnie we współpracy z GAC.

bZ7 ma ponad pięć metrów długości i pełnić funkcję flagowego elektryka Toyoty na chińskim rynku. Samochód łączy doświadczenie Toyoty w produkcji z technologiami rozwijanymi przez chińskich partnerów.

W przypadku modelu bZ3X Toyota postawiła na koncepcję „COZY HOME”, czyli samochodu mającego przypominać komfortową przestrzeń mieszkalną. Producent wykorzystuje również opinie klientów zbierane podczas targów i wydarzeń, a po premierze rozwija funkcje poprzez aktualizacje OTA.

To ważna zmiana, ponieważ chińscy klienci oczekują dziś nie tylko dobrego napędu, ale także regularnego rozwoju oprogramowania.

Shanghai: nowa fabryka i rozwój samochodów elektrycznych

W 2025 roku Toyota ogłosiła utworzenie w Szanghaju nowej, w pełni należącej do niej spółki zajmującej się rozwojem i produkcją samochodów elektrycznych oraz baterii.

Zakład ma powstać w dzielnicy Jinshan. Początkowa zdolność produkcyjna została określona na około 100 tysięcy samochodów rocznie, a uruchomienie produkcji zaplanowano od 2027 roku.

Nowa inwestycja ma wspierać rozwój samochodów elektrycznych marki Lexus, ale jej znaczenie jest szersze. Pokazuje, że Toyota chce projektować i produkować w Chinach szybciej oraz bliżej lokalnych dostawców i klientów.

Chiński rynek jest na tyle specyficzny, że rozwiązania opracowane z myślą o Europie czy Japonii nie zawsze odpowiadają oczekiwaniom tamtejszych kierowców.

Problemem jest nie tylko napęd, ale również technologia

Chińska konkurencja wyprzedziła wielu tradycyjnych producentów nie tylko pod względem liczby modeli elektrycznych.

Duże znaczenie mają także:

  • systemy multimedialne,
  • integracja samochodu ze smartfonem,
  • asystenci głosowi,
  • funkcje autonomicznej jazdy,
  • aktualizacje zdalne,
  • systemy wspomagania parkowania,
  • tempo wprowadzania nowych funkcji.

W Chinach samochód coraz częściej jest traktowany jako urządzenie cyfrowe na kołach. Klienci oczekują, że jego funkcje będą rozwijane podobnie jak w smartfonie.

Toyota musi więc zmienić nie tylko gamę napędów, ale również sposób projektowania całego produktu.

Nieudany debiut może kosztować wiele

Przyspieszenie elektryfikacji wiąże się również z ryzykiem. W lipcu 2026 roku Toyota musiała rozpocząć akcję serwisową obejmującą około 24 tysiące samochodów bZ7 wyprodukowanych w Chinach.

Powodem były problemy z oprogramowaniem. Jeden z błędów dotyczył modułu Bluetooth, który mógł powodować niezamierzoną zmianę przełożenia podczas jazdy. Drugi dotyczył sterownika zarządzania temperaturą, co mogło wpływać na odparowywanie szyb.

Akcja serwisowa pokazuje, że szybkie wprowadzanie nowych technologii wymaga równie szybkiego rozwoju kontroli jakości i testów oprogramowania.

Dla Toyoty jest to szczególnie istotne, ponieważ marka przez lata budowała swoją reputację na niezawodności i przewidywalności produktów.

Toyota nie rezygnuje z podejścia multi-pathway

Japoński producent nadal nie zamierza opierać całej globalnej strategii wyłącznie na samochodach BEV.

Toyota rozwija równolegle:

  • samochody elektryczne,
  • hybrydy klasyczne,
  • hybrydy plug-in,
  • napędy wodorowe,
  • technologie związane z paliwami alternatywnymi.

Jednak w Chinach sytuacja jest inna niż na wielu pozostałych rynkach. Tamtejsi klienci coraz częściej oczekują samochodów elektrycznych, a udział aut nowej energii przekroczył już połowę sprzedaży.

Dlatego Toyota może utrzymywać globalnie strategię wielu rodzajów napędu, ale w Chinach musi mocniej postawić na BEV i technologie cyfrowe.

Co zmiana Toyoty oznacza dla Europy?

Przebudowa działalności Toyoty w Chinach może mieć znaczenie również dla Europy.

Chińskie marki coraz częściej eksportują do Europy samochody, technologie i rozwiązania programowe. Jeżeli Toyota opracuje w Chinach konkurencyjne elektryki, część tych rozwiązań może w przyszłości trafić także na inne rynki.

Z drugiej strony europejscy klienci mogą otrzymywać modele projektowane przede wszystkim z myślą o Chinach, ale dostosowane do lokalnych wymagań.

Ważne będzie również to, czy Toyota zdecyduje się na większą lokalizację produkcji elektryków i baterii w Europie. Wysokie koszty transportu, cła oraz regulacje dotyczące lokalnego pochodzenia komponentów mogą zwiększać znaczenie produkcji bliżej klientów.

Podsumowanie

Toyota musi zmienić sposób działania w Chinach, ponieważ tamtejszy rynek samochodowy przeszedł gwałtowną transformację.

Najważniejsze elementy nowej strategii to:

  • większy nacisk na lokalny rozwój samochodów elektrycznych,
  • nowe modele rodziny bZ, w tym bZ7,
  • rozwój oprogramowania i inteligentnych kokpitów,
  • nowa fabryka BEV i baterii w Szanghaju,
  • możliwa konsolidacja struktur FAW Toyota i GAC Toyota,
  • ściślejsza współpraca z chińskimi partnerami technologicznymi.

Toyota nie może już traktować Chin wyłącznie jako rynku zbytu dla globalnych modeli. Musi projektować samochody szybciej, bardziej lokalnie i z uwzględnieniem chińskich oczekiwań dotyczących elektryfikacji oraz cyfryzacji.

To, czy ta strategia przyniesie efekty, zależeć będzie przede wszystkim od tempa premier, konkurencyjności cenowej i jakości oprogramowania. Chiński rynek nie czeka już na tradycyjnych producentów.


Źródła:

Udostępnij:
Tomasz Lewandowski

Redaktor — Recenzuje auta elektryczne w codziennym użytkowaniu. Piszę o technologii, ale też ją tworzę, fan TESLI - ale nie zagorzały ;-) W wolnym czasie biegam, jak nie jadę autem.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.