Electric MOKE Mk2 – 170 km zasięgu i cena 35 000 euro

Marek Woźniak • • 0 komentarzy

Nie każdy samochód elektryczny musi być rodzinnym SUV-em, mieć kilkaset koni mechanicznych i pokonywać setki kilometrów na jednym ładowaniu. MOKE International przypomina o tym, prezentując nową generację Electric MOKE Mk2 – niewielkiego, otwartego samochodu elektrycznego stworzonego przede wszystkim z myślą o wypoczynku, nadmorskich kurortach i krótkich przejażdżkach.

Nowy model zadebiutował podczas salonu samochodowego w Paryżu, który odbywa się w dniach 12–18 października 2026 r. Producent poprawił zasięg, sposób ładowania i praktyczność pojazdu, zachowując jego charakterystyczną sylwetkę. Cena katalogowa na wybranych rynkach europejskich wynosi 35 000 euro, bez lokalnych podatków i ewentualnych zachęt.

MOKE Mk2 – elektryk o zupełnie innym charakterze

Historia MOKE sięga lat 60. XX wieku. Pierwotny pojazd zaprojektowano jako prosty samochód użytkowy, ale z czasem zdobył popularność w kurortach i miejscowościach wypoczynkowych. Charakterystyczne otwarte nadwozie, prosta konstrukcja i niewielkie rozmiary sprawiły, że stał się rozpoznawalnym elementem wakacyjnego krajobrazu.

Współczesny Electric MOKE zachowuje ten pomysł, ale zamiast silnika spalinowego wykorzystuje napęd elektryczny. To nie jest typowy samochód do codziennych dojazdów autostradą. Jego naturalnym środowiskiem są krótkie trasy, nadmorskie drogi, tereny hotelowe i miejscowości turystyczne.

Wersja Mk2 rozwija tę koncepcję. Producent deklaruje lepszy rozkład masy i poprawione prowadzenie, a także większy akumulator, szybsze ładowanie oraz dodatkową przestrzeń na bagaż.

Do 170 km zasięgu na jednym ładowaniu

Jedną z najważniejszych zmian jest większy akumulator. Electric MOKE Mk2 ma oferować do 170 km zasięgu według cyklu WLTP. Producent podaje również, że w testach prowadzonych w warunkach miejskich i nadmorskich uzyskiwano wyniki do 185 km.

Warto pamiętać, że 170 km WLTP to wartość homologacyjna, a nie gwarancja pokonania takiego dystansu w każdych warunkach. Rzeczywisty zasięg zależy między innymi od temperatury, obciążenia pojazdu, stylu jazdy i stanu akumulatora.

W samochodzie zaprojektowanym do rekreacyjnych przejażdżek taki zasięg może być wystarczający. Jeśli pojazd ma pokonywać codziennie krótkie dystanse w obrębie kurortu lub niewielkiej miejscowości, nie musi dysponować akumulatorem o pojemności typowej dla dużego samochodu osobowego.

Silnik 33 kW i prędkość maksymalna 80 km/h

Electric MOKE Mk2 wykorzystuje silnik elektryczny o mocy maksymalnej 33 kW, czyli około 45 KM. Napęd przekazywany jest na tylne koła, a prędkość maksymalna wynosi 80 km/h.

Parametry te dobrze pokazują przeznaczenie pojazdu. MOKE nie został zaprojektowany do szybkiej jazdy autostradowej ani do rywalizacji z mocnymi elektrycznymi SUV-ami. Ma zapewniać spokojne przemieszczanie się, łatwą obsługę i otwarte wrażenia z jazdy.

Ograniczona prędkość maksymalna może być zaletą w kurortach, na drogach lokalnych i w obszarach, w których ruch odbywa się wolniej. Jednocześnie przed zakupem trzeba sprawdzić, czy charakter pojazdu odpowiada lokalnym warunkom drogowym oraz planowanemu sposobowi użytkowania.

Ładowanie od 20 do 80 proc. w dwie godziny

Nowy MOKE otrzymał ładowarkę pokładową AC o mocy 6,6 kW. Według producenta uzupełnienie energii od 20 do 80 proc. może zająć około dwóch godzin, jeśli temperatura akumulatora i otoczenia wynosi około 25°C, a pojazd jest podłączony do odpowiedniego źródła zasilania.

To rozwiązanie pasuje do samochodu, który najczęściej pokonuje krótkie dystanse. Można go ładować podczas postoju w hotelu, przy domu lub na terenie obiektu wypoczynkowego.

Ważne ograniczenie: producent nie deklaruje ładowania prądem stałym DC. Nie jest to więc samochód, w którym można liczyć na typowe postoje przy szybkich ładowarkach autostradowych. Przy standardowym zasilaniu domowym o mocy około 3,2 kW pełne ładowanie ma trwać w przybliżeniu siedem godzin.

Więcej miejsca na bagaż

Jedną z praktycznych nowości jest zamykany przedni schowek o pojemności 86 litrów. Pozwala przewozić drobny bagaż, ręczniki, akcesoria plażowe i inne rzeczy potrzebne podczas wycieczki.

Producent zaktualizował także układ elementów sterujących, aby obsługa samochodu była bardziej intuicyjna. Port ładowania przeniesiono na tył pojazdu, a nowa gama kolorów pozwala dopasować wygląd auta do indywidualnych preferencji.

MOKE pozostaje pojazdem o otwartym charakterze, dlatego przed zakupem warto zastanowić się, jak często będzie używany w deszczu, chłodzie i poza sezonem letnim. To właśnie warunki pogodowe i charakter nadwozia w dużej mierze określają jego praktyczność.

Ile kosztuje Electric MOKE Mk2?

Cena katalogowa nowego Electric MOKE Mk2 na wybranych rynkach europejskich wynosi 35 000 euro. Kwota nie obejmuje lokalnych podatków ani ewentualnych dopłat i zachęt.

To wysoka cena jak na pojazd o zasięgu 170 km, prędkości maksymalnej 80 km/h i ograniczonej uniwersalności. MOKE nie konkuruje jednak bezpośrednio z popularnymi miejskimi samochodami elektrycznymi. Jest produktem niszowym, w którym liczą się również styl, otwarte nadwozie, ręczne wykonanie i charakter rekreacyjny.

Producent oferuje możliwość zakupu, wynajmu i jazd próbnych na wybranych rynkach. Nie należy jednak zakładać, że taka sama oferta, cena i dostępność obowiązują w Polsce. Przed zakupem trzeba potwierdzić możliwość zamówienia samochodu, lokalne warunki sprzedaży i koszty sprowadzenia.

Czy taki elektryk ma sens w Polsce?

W Polsce Electric MOKE Mk2 mógłby zainteresować przede wszystkim właścicieli obiektów turystycznych, hoteli, ośrodków wypoczynkowych lub osób szukających nietypowego samochodu rekreacyjnego. W określonych zastosowaniach zaletami są cicha jazda, brak lokalnych emisji spalin podczas użytkowania i możliwość ładowania w miejscu postoju.

Jako jedyny samochód w gospodarstwie domowym MOKE będzie jednak trudny do uzasadnienia. Ograniczona prędkość maksymalna, niewielki zasięg i otwarte nadwozie zmniejszają jego uniwersalność, szczególnie jesienią i zimą.

Jeśli priorytetem jest codzienna jazda po mieście, przewożenie rodziny i możliwość pokonywania dłuższych tras, klasyczny samochód elektryczny będzie bardziej praktyczny. MOKE ma sens wtedy, gdy kupujący dokładnie wie, do czego chce go używać, i jest gotowy zapłacić za jego wyjątkowy charakter.

Podsumowanie

Electric MOKE Mk2 to nietypowa propozycja na rynku elektromobilności. Oferuje do 170 km zasięgu WLTP, silnik o mocy 33 kW, prędkość maksymalną 80 km/h i ładowanie AC od 20 do 80 proc. w około dwie godziny. Nowością jest również zamykany schowek o pojemności 86 litrów.

Cena katalogowa wynosząca 35 000 euro sprawia, że nie jest to tani miejski elektryk. To raczej rekreacyjny pojazd dla osób, które chcą połączyć jazdę bez lokalnych emisji spalin z wakacyjnym stylem i otwartym nadwoziem. Właśnie w tej niszy MOKE może znaleźć swoich odbiorców.

Źródła

Udostępnij:
Marek Woźniak

Redaktor EV — Testuje elektryki od 2020 roku, fan długich tras, muzyki rockowej i spania poza domem. Aktualnie posiadam BMW i4 M50, ale już myślę o zmianie... nie chce już nic tak szybkiego.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.