Li Auto rusza z ofensywą. Nowe MEGA i elektryczny SUV i9
Tomasz Lewandowski
•
•
0 komentarzy

Wrzesień może być jednym z najważniejszych miesięcy dla Li Auto w 2026 roku. Chiński producent właśnie zaprezentował nową generację flagowego MEGA, a już w połowie miesiąca pokaże kolejny ważny model – w pełni elektrycznego SUV-a Li i9. Firma jednocześnie rozwija system autonomicznej jazdy MACH VLA i rozpoczyna ekspansję na Bliski Wschód.
To ważna zmiana dla producenta, który przez lata budował swoją pozycję przede wszystkim dzięki samochodom z napędem elektrycznym wspomaganym przez silnik spalinowy pełniący funkcję generatora. Teraz Li Auto coraz mocniej wchodzi w segment samochodów w pełni elektrycznych.
Nowe Li MEGA już zadebiutowało
2 września Li Auto oficjalnie zaprezentowało nową generację modelu Li MEGA.
To flagowy minivan marki, który ma pełnić rolę technologicznej wizytówki firmy. Producent skupił się między innymi na wnętrzu, przestrzeni dla pasażerów, systemach inteligentnego samochodu oraz właściwościach jezdnych.
Nowe MEGA zostało wycenione w Chinach na 509 800 juanów w wersji standardowej, czyli około 71 tys. dolarów przy obecnym kursie. Dostawy samochodu mają rozpocząć się jeszcze w tym tygodniu.
To nie jest jednak najważniejsza premiera Li Auto na wrzesień.
Li i9 będzie zupełnie innym samochodem
W połowie września Li Auto planuje zaprezentować Li i9.
Tym razem nie będzie to duży minivan, ale flagowy rodzinny SUV z napędem wyłącznie elektrycznym.
To właśnie ten samochód może mieć dla firmy szczególne znaczenie.
Segment dużych elektrycznych SUV-ów jest jednym z najbardziej konkurencyjnych na chińskim rynku. Walczą w nim zarówno lokalne marki, jak i coraz bardziej zaawansowani producenci rozwijający własne technologie baterii, oprogramowania i systemów wspomagania jazdy.
Li Auto chce więc wejść do tego segmentu z własnym, pełnoprawnym samochodem BEV.
Li Auto potrzebuje nowych modeli
Powód jest bardzo konkretny.
Sprzedaż firmy w pierwszej połowie 2026 roku nie rozwijała się tak szybko, jak oczekiwano.
W sierpniu Li Auto dostarczyło 37 679 samochodów. Był to wzrost o 32,07 proc. względem sierpnia 2025 roku oraz o 23,7 proc. względem lipca. Był to jednocześnie pierwszy wzrost rok do roku po trzech kolejnych miesiącach spadków.
Od początku roku firma dostarczyła 261 619 samochodów.
To wciąż minimalnie mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku.
Wrześniowe premiery mają więc pomóc odwrócić ten trend.
Firma chce wrócić do szybkiego wzrostu
Li Auto zakładało wcześniej dostawy na poziomie 95–100 tys. samochodów w trzecim kwartale 2026 roku.
W lipcu i sierpniu firma dostarczyła łącznie 68 147 samochodów. Oznacza to, że we wrześniu potrzebuje od 26 853 do 31 853 dostaw, aby znaleźć się w zakładanym przedziale.
Pod względem samego celu kwartalnego nie jest to więc nierealne.
Znacznie większym wyzwaniem jest utrzymanie wzrostu również w kolejnych miesiącach.
Właśnie dlatego nowe modele są tak ważne.
Li Auto zmienia podejście do samochodów elektrycznych
Li Auto swoją pozycję zbudowało przede wszystkim na samochodach wykorzystujących rozwiązanie określane jako EREV.
W takim samochodzie koła napędza silnik elektryczny, ale dodatkowy silnik spalinowy może produkować energię potrzebną do ładowania baterii.
Dzięki temu kierowca otrzymuje właściwości samochodu elektrycznego bez konieczności polegania wyłącznie na infrastrukturze ładowania.
Przez długi czas był to jeden z największych atutów Li Auto.
Teraz jednak firma wyraźnie zwiększa udział samochodów BEV w swojej ofercie.
Li i9 będzie kolejnym krokiem w tym kierunku.
Chińczycy coraz mocniej stawiają na oprogramowanie
Nowe samochody Li Auto mają być również coraz bardziej zaawansowane pod względem oprogramowania.
We wrześniu firma rozpoczyna szersze wdrażanie systemu MACH VLA na samochodach wykorzystujących platformy obliczeniowe Thor i Orin-X.
System ma odpowiadać za bardziej zaawansowane funkcje wspomagania kierowcy i wykorzystywać rozwiązania bazujące na modelach sztucznej inteligencji.
To kolejny obszar, w którym chińscy producenci mocno inwestują.
Współczesny samochód elektryczny coraz bardziej przypomina komputer, który można aktualizować i rozwijać również po zakupie.
Li Auto chce wyjść poza Chiny
Wrzesień będzie dla firmy ważny również z innego powodu.
Li Auto organizuje w Dubaju wydarzenie, podczas którego rozpocznie sprzedaż swoich samochodów na Bliskim Wschodzie.
To pierwszy etap szerszej międzynarodowej ekspansji marki.
Firma ma już bardzo dużą bazę klientów w Chinach, ale dalszy wzrost będzie coraz trudniejszy bez zdobywania nowych rynków.
Bliski Wschód może być dla Li Auto naturalnym kierunkiem ekspansji.
Region jest zainteresowany dużymi, luksusowymi SUV-ami i samochodami wyposażonymi w nowoczesne technologie. To dokładnie segment, w którym Li Auto chce budować swoją markę.
Firma ma już ogromną infrastrukturę w Chinach
Li Auto nie jest już małym start-upem.
Na koniec sierpnia firma posiadała 487 salonów sprzedaży w 160 chińskich miastach.
Do tego dochodziło 533 centra serwisowe i autoryzowane punkty obsługi działające w 218 miastach.
Firma rozwija również własną infrastrukturę ładowania.
W Chinach działało już 4162 stacje szybkiego ładowania Li Auto, wyposażone łącznie w 22 939 stanowisk.
To bardzo ważne w przypadku rozwoju samochodów BEV.
Producent nie musi polegać wyłącznie na publicznej infrastrukturze, ponieważ może budować własny ekosystem ładowania.
Nowe MEGA ma być pokazem możliwości marki
Li MEGA nie jest samochodem, który ma konkurować wyłącznie ceną.
To przede wszystkim technologiczna wizytówka marki.
Duży, luksusowy minivan został zaprojektowany z myślą o rodzinach oraz klientach oczekujących bardzo dużej przestrzeni i wysokiego poziomu wyposażenia.
Nowa generacja ma przynieść zmiany zarówno w kabinie, jak i w systemach elektronicznych oraz właściwościach jezdnych.
Li Auto chce pokazać w ten sposób, że chiński producent może konkurować z najlepszymi markami premium.
i9 może być jeszcze ważniejszy
Jeżeli MEGA jest wizytówką, i9 ma być samochodem, który może przyciągnąć znacznie większą grupę klientów.
Duży elektryczny SUV jest znacznie bardziej uniwersalnym produktem niż luksusowy minivan.
Może zainteresować rodziny, klientów biznesowych oraz osoby poszukujące dużego samochodu elektrycznego z bogatym wyposażeniem.
Li Auto będzie musiało jednak udowodnić, że i9 jest w stanie konkurować nie tylko wyposażeniem.
W tym segmencie liczą się również zasięg, szybkość ładowania, oprogramowanie, komfort oraz niezawodność.
Wrzesień pokaże, czy Li Auto odzyskuje tempo
Wyniki sierpniowe dają firmie powody do optymizmu.
Wzrost o ponad 32 proc. rok do roku był najlepszym wynikiem Li Auto od dwóch lat i zakończył serię trzech miesięcy spadków.
Jednocześnie nie można jeszcze mówić o pełnym przełomie.
Wynik za pierwsze osiem miesięcy roku pozostaje minimalnie poniżej poziomu z 2025 roku.
Dlatego najbliższe miesiące będą dla firmy bardzo ważne.
Chińska konkurencja nie śpi
Li Auto musi jednocześnie mierzyć się z bardzo silną konkurencją.
Chiński rynek samochodów elektrycznych rozwija się niezwykle szybko, a nowe modele pojawiają się praktycznie cały czas.
Firmy konkurują nie tylko ceną.
Coraz większe znaczenie mają systemy autonomicznej jazdy, sztuczna inteligencja, szybkość ładowania, własne sieci ładowarek oraz integracja samochodu ze smartfonem i innymi urządzeniami.
Li Auto chce więc być nie tylko producentem samochodów, ale dostawcą całego technologicznego ekosystemu.
Najważniejsze będą dwa nowe samochody
Nowe MEGA i i9 pojawiają się w bardzo ważnym momencie.
Li Auto musi zwiększyć sprzedaż, rozbudować ofertę samochodów BEV i jednocześnie znaleźć nowych klientów poza Chinami.
Wrzesień przynosi firmie wszystkie te elementy jednocześnie.
Nowe MEGA już zadebiutowało, i9 jest tuż przed premierą, MACH VLA trafia do kolejnych samochodów, a firma rozpoczyna działalność na Bliskim Wschodzie.
To jedna z najbardziej intensywnych premierowych ofensyw chińskiego producenta w tym roku.
Li Auto chce być globalną marką
Jeszcze kilka lat temu Li Auto było przede wszystkim ciekawostką z chińskiego rynku.
Dzisiaj firma ma ponad 1,8 mln dostarczonych samochodów w swojej historii, rozbudowaną sieć sprzedaży i serwisu oraz tysiące własnych stacji szybkiego ładowania.
Teraz rozpoczyna kolejny etap.
Chce jednocześnie rozwijać samochody w pełni elektryczne i wychodzić poza Chiny.
Jeżeli nowe modele okażą się sukcesem, Li Auto może wkrótce stać się kolejną chińską marką, której europejscy producenci będą musieli przyglądać się znacznie uważniej.
Wrzesień będzie pierwszym poważnym sprawdzianem tej strategii.
A odpowiedź na pytanie, czy Li Auto rzeczywiście wraca do szybkiego wzrostu, może pojawić się szybciej, niż się wydaje.
Źródła:
- Li Auto – oficjalne dane dotyczące dostaw w sierpniu 2026 roku oraz planów produktowych na wrzesień.
- Li Auto – oficjalny komunikat dotyczący premiery nowej generacji Li MEGA.
- CnEVPost – analiza wyników Li Auto i planów dotyczących modeli MEGA, i9 oraz MACH VLA.
- Gasgoo – informacje dotyczące wyników sprzedaży i wrześniowej ofensywy produktowej Li Auto.
Redaktor — Recenzuje auta elektryczne w codziennym użytkowaniu. Piszę o technologii, ale też ją tworzę, fan TESLI - ale nie zagorzały ;-) W wolnym czasie biegam, jak nie jadę autem.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz