Nowa Dacia Spring w Europie. Elektryk kosztuje od 73 500 zł
Katarzyna Nowak
•
•
0 komentarzy

Dacia Spring wjeżdża w nowy etap swojej historii. Mały elektryk, który wcześniej był produkowany w Chinach, jest teraz wytwarzany w Europie. Nowa generacja powstaje w słoweńskiej fabryce Renault Group, a w Polsce jej cena startuje od 73 500 zł.
Spring jest teraz produkowany w Europie
Druga generacja Dacii Spring powstaje w Słowenii, gdzie samochód jest produkowany obok Renault Twingo E-Tech Electric.
To istotna zmiana dla modelu, który od początku był pozycjonowany jako jeden z najtańszych samochodów elektrycznych dostępnych na europejskim rynku.
Według informacji Dacii cała gama nowego Springa ma kosztować w Europie mniej niż 20 tys. euro. Cena bazowa na wybranych rynkach zaczyna się od 17 900 euro.
W Polsce od 73 500 zł
Na polskiej stronie Dacii nowy Spring jest obecnie oferowany z ceną od 73 500 zł brutto.
Samochód jest dostępny od ręki, a w ofercie znajdują się między innymi wersje wyposażone w silnik elektryczny o mocy 100 KM.
Warto jednak pamiętać, że ostateczna cena konkretnego samochodu może zależeć od wersji wyposażenia, wybranych opcji oraz aktualnej oferty dealera.
Do 250 km zasięgu
Nowy Spring pozostaje samochodem przeznaczonym przede wszystkim do jazdy miejskiej i podmiejskiej.
Dacia podaje do 250 km zasięgu WLTP. Samochód ma cztery pełnowymiarowe miejsca oraz bagażnik o pojemności do 337 litrów.
| Parametr | Nowa Dacia Spring |
|---|---|
| Cena w Polsce | od 73 500 zł |
| Napęd | 100% elektryczny |
| Moc | do 80 KM |
| Zasięg WLTP | do 250 km |
| Liczba miejsc | 4 |
| Pojemność bagażnika | do 337 l |
Nowa platforma Renault Group
Druga generacja Springa korzysta z nowej platformy RG-EV opracowanej przez Renault Group z myślą o małych samochodach elektrycznych.
Ta sama architektura jest wykorzystywana również przez Renault Twingo E-Tech Electric. Dzięki temu oba modele mogą być produkowane w tej samej europejskiej fabryce.
Dacia zachowała jednak charakterystyczne dla Springa podejście do wyposażenia. Samochód ma pozostać przede wszystkim prostym i stosunkowo niedrogim sposobem na rozpoczęcie przygody z elektromobilnością.
Nie wszystko jest w standardzie
Jednym ze sposobów na utrzymanie niskiej ceny jest ograniczenie wyposażenia standardowego. Część elementów dostępna jest jako opcjonalne wyposażenie.
Dotyczy to między innymi wybranych elementów multimedialnych oraz możliwości szybkiego ładowania prądem stałym.
Dacia stawia więc na prostą konstrukcję i możliwość dopasowania wyposażenia do potrzeb klienta.
Spring ma również V2L
Jedną z ciekawszych funkcji modelu jest ładowanie dwukierunkowe V2L.
Technologia Vehicle-to-Load pozwala wykorzystać energię zgromadzoną w akumulatorze samochodu do zasilania zewnętrznych urządzeń elektrycznych. W praktyce samochód może więc pełnić funkcję dużego przenośnego źródła energii.
Może być to przydatne między innymi podczas wyjazdów, prac poza domem czy korzystania z urządzeń elektrycznych w miejscach, gdzie nie ma dostępu do tradycyjnego gniazdka.
To nadal przede wszystkim miejski elektryk
Dacia nie próbuje zmienić Springa w samochód do dalekich podróży. Niewielki akumulator i kompaktowe rozmiary mają przede wszystkim ograniczać koszty zakupu i eksploatacji.
Przy długości typowej dla segmentu A samochód jest łatwy do zaparkowania i dobrze sprawdza się na krótkich trasach.
Dla kierowcy pokonującego codziennie kilkadziesiąt kilometrów może to być wystarczający zasięg. Przy dłuższych podróżach konieczne będzie natomiast dokładniejsze planowanie ładowania.
Dlaczego europejska produkcja jest ważna?
Przeniesienie produkcji Springa do Europy pokazuje szerszą zmianę w strategii Renault Group. Małe samochody elektryczne mogą być produkowane bliżej ich głównych rynków zbytu, a wspólna platforma pozwala wykorzystywać te same rozwiązania techniczne w kilku modelach.
Dla klientów oznacza to również możliwość kupienia elektrycznego samochodu produkowanego w europejskiej fabryce bez konieczności sięgania po większy i znacznie droższy model.
Czy tani elektryk ma sens?
Nowy Spring pokazuje, że samochód elektryczny nie musi mieć ogromnej baterii, kilkuset koni mechanicznych ani zasięgu przekraczającego 500 km.
Dla części kierowców najważniejsze mogą być niska cena, niewielkie rozmiary, prosta konstrukcja i tani koszt codziennej jazdy.
Przy cenie od 73 500 zł Spring pozostaje jednym z najtańszych nowych samochodów elektrycznych dostępnych w Polsce. Jego największym ograniczeniem pozostaje natomiast niewielki zasięg oraz charakter miejskiego auta.
To właśnie taki model może jednak pomóc zwiększyć dostępność elektromobilności dla osób, które nie potrzebują dużego samochodu i pokonują głównie krótkie trasy.
Źródła
Redaktorka — Specjalizuje się w poradnikach dla nowych kierowców EV. Sama "przerobiłam" już wiele aut, zaczynałam od Fiata 126P - dzisiaj VW eUP w ślicznym bordowym kolorze, nie ma takiego drugiego. W elektrykach szukam zawsze tej jednej rzeczy, która nie da mi o danym modelu zapomnieć, wbrew pozorom, to nie takie oczywiste.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz