Sprzedaż aut elektrycznych w Polsce – wrzesień 2026

Anna Kowalczyk • • 0 komentarzy

Polski rynek samochodów elektrycznych ma za sobą kolejny trudny miesiąc. We wrześniu 2026 roku zarejestrowano w Polsce 3478 nowych osobowych samochodów w pełni elektrycznych (BEV). To o 22% mniej niż w tym samym miesiącu rok wcześniej. Jednocześnie udział elektryków w rynku nowych samochodów osobowych spadł z 8,9% do 6,2%.

Dane pokazują, że rosnący rynek nowych samochodów nie oznacza automatycznie wzrostu zainteresowania każdym rodzajem napędu. Według Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego wrzesień był już piątym miesiącem z rzędu, w którym rejestracje osobowych BEV były niższe niż rok wcześniej.

3478 nowych elektryków i spadek o 22%

We wrześniu 2026 roku zarejestrowano 3478 nowych osobowych samochodów elektrycznych. Rok wcześniej wynik był wyraźnie lepszy, a auta z napędem wyłącznie elektrycznym miały większy udział w całym rynku.

  • 3478 samochodów BEV – liczba rejestracji we wrześniu 2026 roku.
  • −22% rok do roku – spadek w porównaniu z wrześniem 2025 roku.
  • 6,2% udziału w rynku – wobec 8,9% rok wcześniej.
  • 24 404 samochody BEV – łączna liczba rejestracji od stycznia do września, według zestawienia PZPM.

Warto zwrócić uwagę na szerszy kontekst. Cały rynek nowych samochodów osobowych w Polsce urósł we wrześniu o około 13% rok do roku. Elektryki zanotowały więc spadek w czasie, gdy ogólna liczba rejestracji samochodów rosła.

Koniec dopłat nadal ciąży rynkowi

PZPM wskazuje brak rządowego wsparcia jako jeden z głównych czynników wpływających na wyniki rynku. W poprzednim roku program „NaszEauto” wspierał zakup samochodów elektrycznych, zwiększając atrakcyjność finansową takiej decyzji dla części klientów.

Porównanie z 2025 rokiem trzeba jednak interpretować ostrożnie. Wysoka baza odniesienia z okresu działania programu sprawia, że tegoroczne wyniki wyglądają słabiej. Nie oznacza to, że każdy spadek wynika wyłącznie z braku dopłat, ale pokazuje, jak duże znaczenie dla rynku ma cena zakupu i dostępność wsparcia.

Dla klientów indywidualnych nadal istotne są nie tylko koszty energii i ładowania, lecz także cena samochodu, dostęp do finansowania, przewidywana utrata wartości oraz możliwość wygodnego ładowania w domu. Gdy różnica w cenie względem porównywalnego auta spalinowego jest duża, brak dopłaty może przesądzić o odłożeniu zakupu.

Czy elektryki tracą zainteresowanie na stałe?

Wrześniowe dane nie wystarczają, aby przesądzić o długoterminowym kierunku rozwoju elektromobilności w Polsce. Rejestracje nowych samochodów zmieniają się pod wpływem dostępności konkretnych modeli, promocji, dostaw do flot i polityki wsparcia. Ważne będzie to, czy kolejne miesiące przyniosą stabilizację, czy dalsze spadki rok do roku.

Znaczenie ma także oferta cenowa producentów. Na rynek wchodzą kolejne modele, w tym mniejsze samochody elektryczne i auta pozycjonowane jako bardziej przystępne cenowo. Jeżeli ich ceny katalogowe i rzeczywiste oferty będą konkurencyjne, mogą przyciągnąć klientów również bez dopłat.

Nie wszystkie segmenty elektromobilności notują spadki

Inaczej wygląda sytuacja w segmencie elektrycznych samochodów dostawczych. We wrześniu zarejestrowano 303 takie pojazdy, o 60% więcej niż rok wcześniej, kiedy było ich 190. Udział elektryków w rejestracjach nowych samochodów dostawczych wyniósł 4,9%.

To ważne rozróżnienie: rynek osobowych BEV zmaga się ze spadkami, ale nie oznacza to identycznej sytuacji we wszystkich zastosowaniach napędu elektrycznego. W przypadku dostaw i flot decyzję o zakupie można oceniać również przez pryzmat przebiegów, kosztów eksploatacji i przewidywalnych tras.

Co te dane oznaczają dla kierowców?

Dla osób planujących zakup samochodu elektrycznego najważniejsze pozostaje porównanie całkowitego kosztu użytkowania, a nie samej ceny katalogowej. Warto sprawdzić aktualne rabaty, koszt finansowania, warunki gwarancji na akumulator, zużycie energii i możliwości ładowania w miejscu zamieszkania.

Spadek rejestracji może skłaniać producentów i dealerów do intensywniejszej walki cenowej, ale nie należy zakładać, że obniżki pojawią się w każdym modelu. Najlepszym punktem wyjścia jest porównanie kilku aut o podobnych wymiarach, zasięgu i wyposażeniu oraz sprawdzenie rzeczywistej ceny po uwzględnieniu wszystkich rabatów.

Podsumowanie

Wrzesień 2026 roku przyniósł 3478 rejestracji nowych osobowych samochodów elektrycznych w Polsce, czyli o 22% mniej niż rok wcześniej. Udział BEV w rynku spadł do 6,2%, a PZPM odnotował już piąty kolejny miesiąc spadków rok do roku. Organizacja wskazuje na brak dopłat jako jeden z głównych czynników tej sytuacji.

Jednocześnie rosnące rejestracje elektrycznych samochodów dostawczych pokazują, że obraz elektromobilności nie jest jednolity. O dalszym rozwoju rynku osobowych BEV zdecydują między innymi ceny nowych modeli, oferta finansowania i to, czy zakup elektryka będzie opłacalny również bez publicznego wsparcia.

Źródła

Udostępnij:
Anna Kowalczyk

Dziennikarka motoryzacyjna — Pisze o nowych modelach i technologii ładowania. Mama na cały etat, pasjonatka w weekendy. Moje auto? Nissan Leaf - zauroczył mnie od razu, nie zamienię się za nic.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.